Oszuści „na legendę” wyłudzili już prawie 200 mln zł. Jak nie dać się nabrać?

Oszuści „na legendę” wyłudzili już prawie 200 mln zł. Jak nie dać się nabrać?
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Fałszywy policjant, wnuczek i „tajna akcja” – tak działają oszuści

Przestępcy nieustannie modyfikują metody wyłudzania pieniędzy. Coraz częściej sięgają po scenariusze, w których grają na emocjach: strachu, zaufaniu i chęci pomocy. Podszywają się pod członków rodziny, funkcjonariuszy policji, prokuratorów, a nawet pracowników banków. W ostatnim czasie do arsenału oszustów dołączyła sztuczna inteligencja – pozwala im naśladować głos bliskiej osoby, co dodatkowo uwiarygodnia historię.

Według danych przytoczonych przez Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach, od stycznia do września 2026 roku straty wynikające z oszustw metodą „na legendę” osiągnęły blisko 200 milionów złotych. Ofiarami padają najczęściej osoby starsze – ponad 3 tysiące pokrzywdzonych to osoby po 60. roku życia.

Jak ustrzec się przed manipulacją?

Eksperci ds. bezpieczeństwa oraz policja apelują o zachowanie czujności i przestrzeganie kilku podstawowych zasad. Przede wszystkim nie należy podejmować decyzji pod presją czasu – oszuści celowo wywierają presję, by ofiara działała w pośpiechu. Zawsze można przerwać rozmowę i zweryfikować informacje.

ASO ENERGY PROReklama

Kolejny krok to samodzielne sprawdzenie rozmówcy. Jeśli ktoś podaje się za policjanta, prokuratora lub pracownika banku, należy rozłączyć się i zadzwonić do danej instytucji na oficjalny numer. Nie wolno oddzwaniać na numer podany przez rozmówcę. Warto też ustalić z bliskimi hasło rodzinne, które pomoże potwierdzić tożsamość – choć nawet znajomy głos nie gwarantuje, że rozmawiamy z właściwą osobą.

Chroń pieniądze i dane

Pod żadnym pozorem nie należy przekazywać gotówki, wykonywać przelewów ani podawać kodów BLIK, haseł czy danych do bankowości na polecenie nieznajomego. Nie wolno też instalować aplikacji, które ktoś każe pobrać. Policja ani inne instytucje nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy w ramach „tajnych akcji”. Prawdziwy funkcjonariusz nie nakłania do oddania oszczędności w celu ich „zabezpieczenia”.

Sygnałem alarmowym jest sytuacja, gdy dzwoniący z dramatyczną wiadomością żąda pieniędzy i zabrania kontaktowania się z rodziną. W razie podejrzenia oszustwa należy przerwać rozmowę, nie przekazywać pieniędzy, a jeśli doszło do wyłudzenia – jak najszybciej skontaktować się z bankiem i powiadomić policję. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer 112.

Rozmowa z bliskimi może uchronić przed utratą oszczędności całego życia. Warto przekazać te zasady rodzicom i dziadkom – jedna rozmowa może okazać się bezcenna.

Źródło: Straż Miejska w Zabrzu

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →